Blog > Komentarze do wpisu
Ostatni list

czyli najważniejsza decyzja premiera

Czy zastanawialiście się, co będzie się działo w momencie, gdy dojdzie do jakiegoś straszliwego kataklizmu, zniszczenia połowy kraju, zwłaszcza w wyniku wybuchu wojny atomowej. Krótko - gdy kraj będzie doprowadzony do takiego stanu, w którym będzie groziła pełna anarchia. Obrazowo - rząd zabity, parlament wysadzony w powietrze, Downing Street jest lejem po wybuchu bomby. Może to obecni obraz rodem z amerykańskich upiornych filmów, ale przecież takie niebezpieczeństwo stale istnieje i lekceważyć go żadną miarą nie można.

Nie wiem, jak to jest rozwiązane w Polsce choć podejrzewam, że stosowne procedury istnieją, I być może są zbliżone do brytyjskich. Jak to się robi na Wyspach? Otóż decyzje kto ma rządzić krajem i jak postępować dalej w wyniku katastrofy nuklearnej zapadają zawsze po nominacji nowego premiera. Nowa głowa rządu zaczyna od wyznaczenia na urząd premiera drugą osobę, nieznaną publicznie z imienia i nazwiska. Następnie sporządza ręcznie cztery kopie listu, zwanego "letter of the last resort", co można przełożyć, jako listy ostatniej instancji. Taki list zawiera instrukcje co należy robić, kto ma rządzić krajem, kto ma sprawować władzę, gdy premier i jego tajny następca stracą życie, a także szereg innych wskazówek.

Co dzieje się z tymi listami? Z uwagi na charakter klęski, trudno byłoby umieścić je w jakimkolwiek sejfie na ziemi. Dlatego też wszystkie cztery kopie trzymane są... na morzu. Wkrótce po napisaniu, każdy list jest przekazywany do jednego z czterech statków - niszczycieli nuklearnych, które posiada Wielka Brytania, klasy HMS Vanguard, tych samych, które wyposażone są w głowice nuklearne Trident (na zdjęciu z lewej). Tam, adresowane do kapitana okrętu i uprzednio odpowiednio zabezpieczone, spoczywają sobie w podłodze sterowni okrętu.

Co ciekawe - listy te pisane są pierwszego dnia władzy nowego premiera, który jest często gęsto zupełnie do tego nieprzygotowany. Lord Guthrie, który jest odpowiedzialny za tę procedurę, stwierdził, że gdy Tony Blair został poinformowany, co należy zrobić, stwierdził, że jest do tego nieprzygotowany i na długą chwilę zaniemówił... Czyżby więc ta w sumie najważniejsza decyzja premiera miała być podjęta w strachu przed samym sobą?

Margaret Thatcher poznaje tajniki łodzi podwodnej. Na tym zdjęciu zmaga się z peryskopem. (fot. The Daily Mail)

wtorek, 06 października 2009, kicior99

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/10/09 14:48:24
Kiciorku, ciesze sie, ze cie odnalazlam i ze wrociles do blogowania. Z roznych przyczyn zikwidowalam stary blog; oto adres nowego: etvoici.bloog.pl/.
Pozdrawiam i sciskam z Czech :)
uyu
-
2009/10/10 19:00:16
Hej szczurze lądowy ;) Widzę , że mój wykład o okrętach wojennych pod wpisem o Henrym Allinghamie nie przyniósł efektu ;( Co gorsza na zdjęciu jest widoczny okręt podwodny o napędzie atomowym HMS Vanguard a nie żaden niszczyciel nuklearny. Niszczycielem nie nuklearnym jest np. ORP Błyskawica. BTW. Chyba po urlopie nie wypocząłeś, bo wpis pt. "Stoi na stacji lokomotywa" zawiera mnóstwo literówek i nawet jeden błąd ortograficzny! Może więc warto doinstalować polski słownik do FF? Pozdrawia wilk morski :)
-
2009/10/11 00:46:44
Hmmm... Nie tyle nie wypoczalem co znow sie zmeczylem :) Edytora w FF nie uzywam, jedynie vim i gedit (ze sprawdzaniem pisowni, tyle ze czasem zapominam to wlaczyc), za literowki przepraszam. Co do okretow - mea culpa. To rzeczywiscie vanguard. Przyrzekam sie doszkolic :) Bledy poprawie, ale juz w domu.
-
2009/11/05 11:44:37
U nas znowu pewnie by poszło na żywioł : "radźta, se, ludzie, trzeba się było ubezpieczyć od inwazji ufoludków/uderzenia asteroidy/najazdu Hunów[niepotrzebne skreślić] !" Coś jak w czasie powodzi w '97. Radosna improwizacja obywateli, nie-wiadomo-na-co-płacących-podatki. Niestety.
-
2009/11/13 11:29:37
Może dzisiejsza data skłoni Cię do napisania jak z przesądami w Anglii? A moze juz było a ja nie pamietam.
-
2009/11/20 23:51:47
Hej Kicior obudź się!
Czy to jest ostatni list?!
Pozdrawiam ze słonecznej Wyspy
Michał
-
2010/01/08 18:03:53
@kicior99 Witam serdecznie. Nie mogłem nigdzie znaleźć kontaktu więc pozwoliłem sobie skontaktować poprzez komentarz :)

Znalazłem Twoje artykuły na Eioba i muszę przyznać, że są bardzo interesujące - sporo ciekawych spostrzeżeń i ciekawostek odnośnie Anglii. Może byłbyś zainteresowany ich przedrukami na portalu www.TwojaEuropa.pl ? Portal tworzy społeczność ludzi interesujących się Europą (wszelką tematyką europejską) - pozwala na wymianę wiedzy, pozwalanie nowych ludzi zainteresowanych tematyką, publikację własnych artykułów itd.

Zapraszam do założenia konta i publikowania przynajmniej niektórych z nich w portalu. W profilu możne również podać adres bloga, to samo można zrobić w stopce artykułów. Pomoże to w dotarciu do nowych czytelników.

Pozdrawiam,
Łukasz
-
2010/01/08 18:08:16
aha, bardzo proszę o kontakt na maila: redakcja@twojaeuropa.pl

Blog współpracuje z:


Rankingi bloga: Najlepsze Blogi

Ten blog poleca:
Brittabella
Funny East
Antoś i Emilka
Kamykowa rodzinka
Vierablu
Kokain
Zgryźliwy
Dublinia
Podróż na Południe
Eela
Prosto z lasu

Blog edytowany na licencji:
Teksty i fotografie autora udostępnione na licencji cc-by-sa-3.0. Można je dowolnie kopiować i modyfikować, publikując informacje o autorze i odnośnik do tej strony, za wyłączeniem zastosowań komercyjnych. Wszelkie modyfikacje tekstów i zdjęć także muszą być rozpowszechniane na tej samej licencji. W pozostałych przypadkach obowiązują licencje podane pod materiałami.


Blog ze stajni: