Blog > Komentarze do wpisu
Mały eksperyment

czyli wrażenia z Glastonbury

Miejsce niemal święte dla Anglików. Tu rzekomo miał bywać - i zginąć król Artur, tu utworzono najstarszy zakon w Anglii, powstały w XI wieku. Miał się świetnie do momentu panowania króla Henryka VIII, który wiele zakonów rozpędził w 4 strony świata. Później miejsce to było swoistymi "kamieniołomami" dla innych budowli. Obecnie jest jedną z największych atrakcji turystycznych południowej Anglii i Somersetu. Wstęp - 5.50 ale naprawdę warto. Poza tym na terenie klasztoru ma się ponoć znajdować jeden z siedmiu czakramów Ziemi, czakram miłości. Czy w moim przypadku zadziałał - jeszcze się okaże...

Dziś będzie zupełnie inaczej. Nie zamieszczę zdjęć (te są na facebooku) ale panoramę z komentarzem, niestety po angielsku, to po prostu fragment przewodnika, nie miałem warunków, aby ten tekst przygotować po polsku. Zamieszczam tytułem eksperymentu.

Na początku panoramy część, która nie ostała się czasowi i jest wyłącznie ruiną. Piękną, tajemniczą, ale jedynie ruiną. Środkowa część to miejsce, gdzie poza strukturami poziomymi (czyli, mówiąc po ludzku, znakami na ziemi) uchowało się bardzo niewiele. Znajduje się tam doskonale zagospodarowany park. Nartomiast budowla kończąca panoramę to jedyny obiekt, który przetrwał próbę czasu w całości - kuchnia klasztorna.

Aha, uprzedzając pytania, na Glastonbury Tor, wzgórze pod miastem, się nie wdrapałem. Było zamglenie, zdjęcia wyszłyby średnio a łazić po to by łazić nie lubię.

czwartek, 27 maja 2010, kicior99

Polecane wpisy

  • Lato z detektywem

    czyli co nieco o angielskich kryminałach Czy umiecie wymienić choćby jednego polskiego policjanta znanego nie tyle z łapania rzeczywistych przestępców ile posta

  • Jak stałem się małym chłopcem

    czyli nagły powrót do krainy dzieciństwa Dawno nie byłem w sklepie z zabawkami. Wiek, o którym już Mickiewicz pisał w Dziadach (a imię jego...) i brak potomstwa

  • Muzyczny potop

    czyli w jaskini popkulturowego lwa O tym, że jestem radiowcem - maniakiem, wiedzą chyba wszyscy. Radio jest największą, częściowo odwzajemnioną miłością mojego

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/05/28 11:19:20
Wysłłuchałam ale niestety bez zrozumienia.Człowiek jest jednak inwalidą jak nie zna jezyka.Klasztor jako przetrwały dosc okazaly.
-
kicior99
2010/05/28 17:21:47
Miała powstać polska wersja ale... najpierw przylazła wycieczka niemieckich emerytów a później czeskich dzieciaków i nie byłem w stanie się skupić, poza tym i jedni i drudzy zachowywali się dość głośno. Swoją drogą, jak widzę wycieczki zagraniczne w takim wieku, to coś mnie trafia. Ciekawe czy znają Pragę czy Śnieżkę... Polskich wycieczek tyczy się to też a nawet zwłaszcza.

Najlepsze Blogi
Blog edytowany na licencji:
Teksty i fotografie autora udostępnione na licencji cc-by-sa-3.0. Można je dowolnie kopiować i modyfikować, publikując informacje o autorze i odnośnik do tej strony, za wyłączeniem zastosowań komercyjnych. Wszelkie modyfikacje tekstów i zdjęć także muszą być rozpowszechniane na tej samej licencji. W pozostałych przypadkach obowiązują licencje podane pod materiałami.
Google PageRank Checker

Blog ze stajni: