Blog > Komentarze do wpisu
Z wykrzyknikiem!

Czyli czekamy na polskie upały

Od kilku lat intrygowała mnie pewna sprawa. Otóż moją ulicą przejeżdża autobus dalekobieżny z Londynu, a tam, gdzie jest miejsce na nazwę, ma napisane Westward Ho! Tak właśnie, w wkrzyknikiem. Tak mnie ten znak interpunkcyjny wkurzał, że postanowiłem ustalić po co tam jest i czemu ma służyć. Ustalenia poczyniłem już rok temu i napisałem stosowny artykuł w Wikipedii. Ukoronowaniem zabawy była wycieczka w to miejsce... Ale najpierw dowód na wykrzyknik:

dscf1520

Miejscowość, malowniczo położona w miejscu, gdzie Kanał Bristolski przepoczwarza się w Ocean Atlantycki, powstała mniej więcej w połowie XIX wieku, a nazwę zaczerpnęła od  tytułu hitowej wówczsas powieści Charlesa Kingsleya, traktującej o emigracji. Jest jedną z dwóch miejscowości na świecie z wykrzyknikiem w nazwie, druga to St-Louis-du-Ha!-Ha!

dscf1500

Nie jest to jakaś ambitna metropolia, miasteczko liczy 4 000 mieszkańców i przypomina nieco nasze Rowy czy Chłopy. W sumie jest tam wszyscko, co ma sprawić, że nasz letni wypoczynek będzie udany.

dscf1518

Muszę przyznać, że jak na Anglię, zwłaszcza wiejską, to dość odważny pomysł architektoniczny. W miejscowościach nadmorskich rzadko spotyka się przymorską architekturę współczesną, tak polularną na południu, a coraz częściej i w Polsce.

dscf1515

Clou miejscowości stanowi długa i szeroka plaża, z częścią kamienistą i piaszczystą. To zdjęcie zostało zrobione podczas odpływu, stąd wydaje się jeszcze większa niż jest  w rzeczywistości. Na tyle szeroka, że nie chciało mi się iść do samego morza...

dscf1509

Na horyzoncie majaczy wyspa Lundy, niewielka, o długości ok. 5 km i bardzo ciekawa. Jeszcze o niej poczytacie.

dscf1570

Choć okazało się, że ten wykrzyknik to najciekawsze, co Westward Ho! nam proponuje, miejscowość jest popularna wśród turystów, leży na ważnych szlakach turystycznych: South West Coast Path, ponad tysiąckilometrowym szlaku pieszym wzdłuż południowo-zachodniego wybrzeża oraz rowerowym Tarka Trail. Zapytacie co to ta tarka - to imię wydry, która rzekomo tu mieszkała a została opisana w popularnej powieści Henry'ego Williamsona. Ot co znaczy kochać literaturę...

piątek, 30 lipca 2010, kicior99

Polecane wpisy

  • Surfing safari

    czyli deszczowe wakacje Cóż, może następnym razem trafię na lepszą pogodę. Choć jak widać - niektórych nie odstraszyla... A tu dowód na to, że jednak można surf

  • I znów wiosna

    czyli odkurzam sprzęt i w drogę Trochę się u mnie ostatnio zmieniło (a pewnie zmieni się więcej) więc bywam tu razdko. Ostatnio jednak, mimo poważnej astmy (a m

  • Owca to niezła kosiarka

    czyli uciekam przed mundialem Urlop mi się kończy, więc trzeba gdzieś pojechać. Tym razem postanowiłem chwycić byka za rogi i wdrapać się na wyjątkowo ambitną

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/07/30 16:40:25
Czekajac na nastepne upały w Polsce przezywamy hustaweczke pogodowa.Dzisiaj caly dzieńn ciemno zimno i jak ostatnio bardzo mokro.

Ciekawe te dwie nazwy z wykrzyknikiem!
-
Gość: Thomuss, *.nfds.cable.virginmedia.com
2010/08/16 22:53:28
Witam, ja właśnie wróciłem z urlopu w Dorset, zahaczyłem też o Exeter... Dzięki Tobie odkryłem piękno południowej Anglii, jestem pod dużym wrażeniem Jurassic Coast.Następnym razem Kornwalia.
-
kicior99
2010/08/17 08:37:55
A ja już za kilka dni! Yruro, Falmouth, Glendurgan, Trebah i zobaczy się co jeszcze. Pozdrawiam i cieszę się, że się podobało.
-
Gość: Gość Asia, *.icpnet.pl
2010/09/04 14:22:44
Rewelacyjny blog. Super!!! :))) Fajnie się czyta. Tymczasem... już po upalnym lecie ...:(
-
Gość: ponczekzwalerianom, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/19 04:22:13
Nie na temat, ale może Panu także się spodoba -
- właśnie przeczytałem w wersji papierowej Tygodnika Forum :-)

Smętni czterdziestoletni ("... czują dreszczyk ryzyka, zamawiając deser w Pizza Express ..." :-))

W wersji internetowej dostępny jest tylko fragment tłumaczenia,
zatem poniżej link do całości oryginału na stronie The Daily Telegraph.

The Baby Gloomers ("... the existence of ear hair, the virture of nostril trimming ...", "... and that there are lots of late-in-life success stories like......Like......Like Debbie Harry, for instance ..." :-))

--
Pozdrawiam :-)
-
art.krolowasniegu
2011/07/23 16:04:03
Ach, żeby u nas były takie trasy piesze/rowerowe!
A sprawa z wykrzyknikiem rzeczywiście ciekawa. Lubię takie prywatne "śledztwa" :)

Najlepsze Blogi
Blog edytowany na licencji:
Teksty i fotografie autora udostępnione na licencji cc-by-sa-3.0. Można je dowolnie kopiować i modyfikować, publikując informacje o autorze i odnośnik do tej strony, za wyłączeniem zastosowań komercyjnych. Wszelkie modyfikacje tekstów i zdjęć także muszą być rozpowszechniane na tej samej licencji. W pozostałych przypadkach obowiązują licencje podane pod materiałami.
Google PageRank Checker

Blog ze stajni: