Blog > Komentarze do wpisu
Zaskakująca Anglia

Nudne i smutne - z wielu powodów - mam w tym roku lato. Ale mimo wszystko nie daję się zwariować, starając się znaleźć w tej ponurej rzeczywistości rzeczy, które śmieszą, zastanawiają, czasem zdumiewają...

1. Wszystkiego trzeba się uczyć

Nawet dwudziestoczterogodzinnego zegara. To co w całej Europie jest normą, tu dalej jest uważane za pewnego rodzaju dziwactwo. A Czasem trzeba przejść naprawdę szybkie szkolenie, np. na przystanku autobusowym...

DSCF1958

2. Grunt to bezpieczeństwo

Kwestie bezpieczeństwa są w Anglii posunięte niemal do absurdu. Oto typowa szkolna - a może przedszkolna - wycieczka, spotkana w Brockenhurst.

DSCF1934

3. Fałszywi przyjaciele

Nie chodzi tu (tym razem) o naturę Anglików a o zawiłości języka. Fałszywy przyjaciel - to zwrot, taki sam lub podobny, który ma inne znaczenie niż w innych językach. Patrz zdjęcie. Tak, byłem w środku :)

DSCF1952

niedziela, 04 września 2011, kicior99

Polecane wpisy

  • 300 wpisów

    czyli okolicznościowy konkursik Jak ten czas leci... To już nie blog, to prawie książka. Po roku chciałem go zlikwidować, jednak okazał się potrzebny, tak bardz

  • Rekordowy weekend

    c zyli brytyjskie "naj" Brytyjczycy uwielbiają rekordy. Chyba nie bez powodu najsłynniejsza księga powstała na sąsiedniej wyspie, czego Anglicy do dziś nie mogą

  • Wywijanie kotem

    czyli zwierzęca Anglia Wracam do weekendowych ciekawostek. Dziś garść idiomów dotyczących zwierząt. Jest tego sporo, niektóre podobne do naszych (jak na przykł

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
mi.ka.n
2011/09/04 11:52:07
Zaskoczenia w Anglii to nie nowina.Tam większosc rzeczy jest inaczej niz w pozostalej Europie.Choc ta bezpieczna wycieczka podoba mi się.Przypomniałam przy okazji Twoją oc zo...Nie koncze z przyczyn cenzuralnych.
-
kicior99
2011/09/04 12:34:01
Mnie też - choć na początku różnie było - jako liberał jestem raczej przeciwnikiem uniformizacji. Mnie się marzy, aby takie oczoj... :) miały dzieciaki na polskich wsiach. Nawet nie wiesz, jak to poprawia widoczność - nie tyle w dzień co w nocy.
-
2012/11/09 00:44:15
Zrobiło się późno, a ja spędziłam na Pana blogu kilka ostatnich godzin. Trafiłam na blog szukając informacji o Kornwalii a ściślej mówiąc, szukając farm ogrodniczych w tym rejonie. Oczywiście ich nie znalazłam, gdyż pochłonęły mnie te wszystkie niezwykłe miejsca, które zechciał Pan przedstawić. Ostatnio nie miałam zbyt wielu okazji do podróży, ale dzisiejsza "wycieczka" w pewien sposób zrekompensowała te braki. Spacerowałam z Panem, czując niemalże zapach miejsc odwiedzanych. Wsiadałam do pociągów, podziwiając widoki mijanych miejscowości. Lekkość pióra, sprawiała, że wywołał Pan nie jeden uśmiech na mojej twarzy. A zdjęcia, moim zdaniem są całkiem niezłe :-) Z ciekawością czytałam również wszystkie artykuły dot. nas Polaków i zgadzam się z Panem. Zmieniamy się opuszczając kraj, najczęściej na dobre, ale bywa również ta druga, gorsza strona. Przeczytałam CAŁY blog. Jednym słowem chapeau.
DZIĘKUJĘ.
-
2013/04/15 15:32:15
Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym Public House, ale wpis i tak bardzo ciekawy

Pozdr!
Radosław Tadajewski

PS. Ide zajrzeć na nowego bloga ;)
-
2014/11/27 11:18:26
Ale mieszkania to zdecydowanie ładniejsze widziałam chociażby u tego dewelopera: lokum-deweloper.pl/ - one wszystkie w Anglii takie są? Oby nie!

Najlepsze Blogi
Blog edytowany na licencji:
Teksty i fotografie autora udostępnione na licencji cc-by-sa-3.0. Można je dowolnie kopiować i modyfikować, publikując informacje o autorze i odnośnik do tej strony, za wyłączeniem zastosowań komercyjnych. Wszelkie modyfikacje tekstów i zdjęć także muszą być rozpowszechniane na tej samej licencji. W pozostałych przypadkach obowiązują licencje podane pod materiałami.
Google PageRank Checker

Blog ze stajni: